|
Konflikt i mediacja w rodzinie
Ze słowami „spór” i „konflikt” spotykamy
się bardzo często. Z czym je kojarzymy? Na ogół z negatywnymi emocjami
takimi jak gniew, złość, poczucie krzywdy, często także lęk,
niezadowolenie, przykrość. Pojawia się również smutek, gdy myślimy o
braku zrozumienia dla nas, dla naszych intencji i działań.
Co w takiej sytuacji robimy? Czasem
stosujemy zasadę – atak jest
najlepszą obroną, czasem jak żółw wycofujemy się i zamykamy w lęku i
poczuciu krzywdy.
Uciekaj albo walcz – dwie podstawowe reakcje człowieka od zarania
dziejów.
Żona nie może porozumieć się z mężem, coś
wkradło się między nich i nie umieją sobie z tym poradzić. Coś
niepotrzebnego, utrudniającego życie rodzinne, nie umieją o tym
rozmawiać ze sobą.
Relacje z dziećmi są trudne i coraz trudniejsze. Rodzice nie wiedzą,
jak rozmawiać z dzieckiem. Gdy zwracają mu uwagę, że postępuje
niewłaściwie, że nie podoba się im zachowanie, wygląd, towarzystwo
rówieśników, słyszą „czepiasz się”. Oni czują się zranieni i dotknięci,
a dziecko niezrozumiane i samotne.
W niektórych rodzinach stosunki między dziećmi pozostawiają wiele do
życzenia. Dzieci wciąż kłócą się; każdy drobiazg może stanowić powód do
kłótni, wyzwisk, krzyku, wzajemnych złośliwości. Rodzicom trudno to
znieść, czują się bezradni, nie rozumieją zachowania swoich pociech.
Przecież kochają oboje jednakowo, jednakowo traktują, jednakowo karzą i
nagradzają. Czasem szukają winy w sobie, w genach i dziedziczeniu –
taki kłótliwy po twojej matce, czepia się jak twój ojciec. W
konsekwencji rodzice odsuwają się emocjonalnie od swoich dzieci, a sami
czują się obrażeni i pełni gniewu. Ciężka atmosfera w domu coraz
bardziej dokucza.
Gdy konflikty i nieporozumienia zdarzają się w rodzinach zastępczych i
adopcyjnych sytuacja bywa jeszcze trudniejsza. Pojawiają się argumenty
– „nie jesteś moją matką”, „nie jesteś moim ojcem”, „po co brałam, czy
brałem sobie na głowę cudze dziecko?!”. Niezwykle bolesne słowa dla obu
stron, poczucie krzywdy narasta z dnia na dzień.
Coraz więcej trudnych do zniesienia emocji pojawia się w relacjach
między skłóconymi ludźmi.
Co robimy zwykle w takiej sytuacji?
„A, jakoś to będzie”, „czas leczy rany” – myśli nieszczęśliwa żona lub
mąż. „Dzieci wyrosną z kłótni za parę lat, a może już jutro zmienią się
na lepszej”. „Może rzeczywiście czepiam się" – myśli matka lub ojciec.
„Teraz dzieci takie samodzielne” albo „Niech robi co chce, kiedyś
zrozumie”.
Znajdujemy wiele różnych uspokajających komunikatów dla siebie i dla
świata.
Polacy należą do społeczeństw, które rodzinę stawiają bardzo wysoko,
często najwyżej w hierarchii wartości. Są gotowi wiele znieść w imię
rodziny. Czy jednak „znoszenie” trudnych sytuacji, próby przeczekiwania
konfliktów są drogą do budowania dobrej i wspierającej się rodziny?
Jedną z metod pomocnych w tworzeniu szczęśliwej rodziny, (uważam, że
dobrą i skuteczną) jest mediacja
rodzinna.
Ta metoda pracy z ludźmi w trudnej sytuacji jest niedostatecznie znana.
Mediacja jest polubowną drogą rozwiązywania konfliktów. Oprócz
skonfliktowanych osób bierze w niej udział mediator. Jest osobą
bezstronną, neutralną, niezaangażowaną osobiście w konflikt, a także
kompetentną i przygotowaną zawodowo do pełnienia swej roli.
W sprawach rodzinnych pomaga członkom rodziny w przeprowadzeniu rozmowy
w sposób bezpieczny, uporządkowany i spokojny. Mediacja daje
uczestniczącym w niej ludziom szansę na wypowiedzenie się i
przedstawienie swoich racji, potrzeb, oczekiwań i rozwiązań. Daje też
możliwość usłyszenia, jak sprawę widzi druga strona. Zdarza się bowiem,
że skonfliktowani ludzie nie rozmawiają ze sobą, z góry zakładają, co
„przeciwnik” ma do powiedzenia, co czuje, czego oczekuje. Dopiero w
neutralnym miejscu w obecności bezstronnej osoby mają okazję usłyszeć
się wzajemnie. I poznać w nowej roli - osoby, której zależy na
porozumieniu.
Może warto więc poszukać pomocy w trudnej sytuacji. Nie zamykać się w
sobie lub czterech ścianach w przekonaniu, że nic nie można zrobić.
Może do starych
atawistycznych zasad funkcjonowania człowieka – uciekaj albo walcz -
warto dodać nową – negocjuj, korzystaj z mediacji dla dobra własnego i
swojej rodziny.
Informacje o
planowanych i prowadzonych obecnie treningach i
warsztatach
zamieszczane są w rubrykach: Aktualności
i Oferta.
Teresa Zaręba tel. 600 434 926
e-mail: teresazareba(@)szkolamilosci.org.pl
na górę
strony
do listy
artykułów
|
|
|